Andrzej Bargiel zamierza zjechać na nartach z Mount Everest. Chce zwrócić uwagę na zanieczyszczenie środowiska.

Na Mount Everest wspięło się jak dotąd 5,2 tys. osób, a do końca 2019 roku dojdzie kolejnych 770 – twierdzi Ang Tshering Sherpa, były prezes Nepalskiego Stowarzyszenia Alpinizmu. Niestety każdy kto wszedł na najwyższą górę świata zostawił po sobie śmieci, a każda kolejna wyprawa oznacza następne kilogramy odpadów porzuconych na górze.

Według himalaistki Dragany Rajblovic aby dostać się do obozu bazowego pod Mount Everest nie potrzeba już mapy – wystarczy podążać za śmieciami. Problem jest jeszcze bardziej widoczny za sprawą zmian klimatycznych: lód na lodowcach topi się, a na zboczach stopniowo odsłaniają się tony starych śmieci. W kwietniu tego roku Nepalczycy usunęli ich ponad dwie tony, a do akcji sprzątania i znoszenia odpadów zaangażowano żołnierzy armii nepalskiej.

–  Zdobycie szczytu i sama wyprawa nie muszą jednak ingerować w środowisko – mówi Andrzej Bargiel, który planuje we wrześniu zjechać na nartach z Mount Everest. O Polaku było głośno przy okazji czterech innych zjazdów z ośmiotysięczników: zjechał z Broad Peak, Manaslu, Sziszapangmy, oraz w ubiegłym roku jako pierwszy człowiek na świecie, z K2.

Wyczyn Polaka ma tym razem mieć szerszy wymiar: ekologiczny. Jego celem jest zwrócenie uwagi na problem zanieczyszczenia środowiska i postępujących zmian klimatycznych.

–  Moim nowym celem jest Mount Everest i zjazd z tego szczytu na nartach. Wyprawa potrwa 6 tygodni, a między 20 a 30 września będę chciał dokonać próby zjazdu – zapowiada w rozmowie z agencją Newseria Biznes skialpinista Andrzej Bargiel.

–  Chcę pokazać, że działanie w górach może być przyjazne, że mając świadomość tego, co robimy, można nie zostawiać po sobie negatywnej ingerencji. Chcę pokazać ingerencję, która tam już nastąpiła, jak zmienia się klimat, unaocznić to globalne ocieplenie – tłumaczy Bargiel.

Dla skialpinisty temat ekologii jest ważny, dlatego dokonuje świadomych wyborów w różnych dziedzinach życia: od najprostszych działań, takich jak segregacja śmieci, po zaangażowanie w różnego rodzaju akcje. Na co dzień podróżuje samochodem elektrycznym – całkowicie bezemisyjnym Mercedesem EQC.

– Andrzej Bargiel i marka Mercedes-Benz od lat współpracują ze sobą. Tym razem również nie mogło nas zabraknąć w tak niesamowitej wyprawie. Nasz w pełni elektryczny SUV podobnie jak Andrzej Bargiel przeciera nowe szlaki. Jest zeroemisyjny, nie ingeruje w środowisko i przy tym pozwala podróżować w ciszy i bezpiecznie – przekonuje Maximilian Schiwon z Mercedes-Benz Polska.


Źródło: https://biznes.newseria.pl

Andrzej Bargiel zamierza zjechać na nartach z Mount Everest. Chce zwrócić uwagę na zanieczyszczenie środowiska.
4.7 (93.33%) 3 głosów

Dodaj komentarz

  Subskrybuj  
Powiadom o
POLECAMY:
Jak się okazuje związki zawarte w produktach do czyszczenia podłóg, naczyń, urządzeń sanitarnych, okien i innych powierzchni są szkodliwe. Za tym stwierdzeniem przemawia również fakt,…