Czy e-papieros jest szkodliwy?

O tym, że palenie szkodzi wiemy doskonale. Wiemy, ponieważ na przestrzeni ostatnich kilkudziesięciu lat mogliśmy obserwować dramatyczne skutki spowodowane paleniem. Dlatego wiele osób w trosce o zdrowie przerzuca się z tradycyjnych papierosów na elektroniczne, które wydają się być zdrowszą alternatywą. Jednak moda na e-papierosy jest młoda, nasuwa się więc pytanie: czy skutki zaciągania się “elektrykiem” poznamy dopiero po latach, tak jak w przypadku konwencjonalnych papierosów?

Czy papieros elektroniczny jest bezpieczniejszy od tradycyjnego?

Uważa się, że tak, i mówią o tym głośno naukowe autorytety. Przede wszystkim e-papierosy nie narażają palacza na kontakt z tysiącami toksycznych związków, które wprowadza do płuc konwencjonalny palacz. W e-papierosie jest ich zaledwie kilka do kilkunastu, a ich ilość zależy od tego jak mocno został podgrzany aerozol (im wyższa temperatura, tym więcej toksycznych związków). Poza tym, klasyczny papieros dostarcza płucom aż 9 związków o udowodnionym działaniu rakotwórczym, tymczasem “elektryk” jeden, jest nim formaldehyd. Związków o prawdopodobnym czy przypuszczalnym działaniu rakotwórczym jest w obydwu rodzajach papierosów więcej, jednak nawet biorąc pod uwagę tylko te najgroźniejsze, e-papieros wypada zdecydowanie lepiej.

Problem z papierosami elektrycznymi polega jednak na tym, że naukowcy dopiero zaczynają rozumieć związaną z nimi toksyczność. I może się okazać, że palenie ich będzie mieć inne konsekwencje, takie które będą dla nas jasne dopiero po kolejnych kilku, a nawet kilkudziesięciu latach ich używania. Z drugiej strony palenie tradycyjnych papierosów szkodzi prawie każdemu narządowi w organizmie i wywołuje wiele różnych chorób, jak nowotwory, przewlekłą obturacyjną chorobę płuc i chorobę wieńcową. Skoro już więc na prawdę musisz palić wybór wydaje się oczywisty. Zanim jednak sięgniesz po e-papierosa, pamiętaj by uzupełnić swoją wiedzę na ten temat i śledzić badania naukowe, które są nieustannie prowadzone. Okazuje się, że substancje toksyczne to nie wszystko, czego możemy się spodziewać po coraz bardziej popularnych liquidach. Badania wykazały, że:

Para z e-papierosów zawiera toksyczne metale ciężkie

Badanie przeprowadzone przez naukowców z John Hopkins Bloomberg School of Public Health (USA) wykazały obecność metali ciężkich w “dymie” z e-papierosów. Zbadano 56 e-papierosów i wykazano, że generują one niebezpieczne ilości ołowiu, niklu, chromu i manganu. Co ciekawe, sam liquid zawierał minimalną ilość metali ciężkich, ale ilość ta była zdecydowanie większa kiedy płyn został podgrzany!

Uznano, że metale ciężkie pochodziły z grzałek znajdujących się w zbiorniczku e-papierosa. Ponadto stężenia metali ciężkich były wyższe w tych urządzeniach, w których właściciele zmieniali grzałki. Badacze zauważyli, że zostały one wykonane z niklu, chromu i kilku innych metali, co wyjaśnia dlaczego miałyby być źródłem toksycznych zanieczyszczeń.

Tłumaczenie to nie dotyczy jednak ołowiu, którego pochodzenia nie wyjaśniono. Niestety stężenie tego metalu w 50% próbek przewyższało limit ustalony przez amerykańską Agencję Ochrony Środowiska (EPA). Z kolei stężenia pozostałych trzech metali były bliskie lub przekraczały bezpieczną granicę. Czym może skutkować wdychanie ołowiu? Uszkodzeniem mózgu, ośrodkowego układu nerwowego, a także nerek, wątroby i kości. Ołów może kumulować się w zębach i kościach oraz pozostawać tam przez wiele lat. W przypadku zajścia w ciążę może się uaktywnić zatruwając płód i powodując uszkodzenie jego mózgu.

Naukowcy wykryli również w płynie oraz zbiorniku e-papierosa obecność arsenu (w 10 z 56 urządzeń), który może wywoływać raka, choroby układu krążenia i cukrzycę . W tym przypadku badacze również nie określili przyczyny jego obecności. Nie są to jedyne badania, które wykazały obecność w toksycznych metali w elektronicznych papierosach.

Czy e-papieros jest niebezpieczny dla biernych palaczy?

E-papierosy dostarczają nikotynę i inne chemikalia za pomocą podgrzanego płynu. Ciepło jest wytwarzane dzięki baterii, wskutek czego powstaje para zawierająca nikotynę i różne związki chemiczne. Część z nich przedostaje się również do otoczenia. Czy w przypadku e-papierosów zachodzi również zjawisko biernego palenia? Czy “elektryki” mogą zaszkodzić osobom przebywającym w otoczeniu palacza? Postanowili to sprawdzić naukowcy z Uniwersytetu Południowej Kalifornii i przeprowadzili eksperymenty w biurach, w których wolontariusze palili tradycyjne papierosy i e-papierosy.

Badanie wykazało, że para z papierosów elektronicznych miała dziesięciokrotnie niższą zawartość rakotwórczych cząstek stałych, ale za to ilość toksycznych metali była znacznie wyższa niż w przypadku zwykłego dymu papierosowego.

Czasami można ulec wrażeniu, że opary, które zwykle nie mają żadnego zapachu i szybko się rozpraszają, nie szkodzą osobom w pomieszczeniu. Jednak badania pokazują, że e-papierosy zanieczyszczają powietrze drobinami nikotyny i drobnymi cząstkami, które są łatwo przyswajane przez osoby postronne.

E-papieros e-papierosowi nierówny

“Elektroniczni” palacze powinni mieć też świadomość innej kwestii. Bardzo ważne jest to, w jakie urządzenia się zaopatrujecie i jakimi płynami je wypełniacie. Kierowanie się wyłącznie ceną jest najpewniej złym pomysłem, ponieważ samo urządzenie może “produkować” więcej lub mniej toksycznych związków! W badaniu zleconym przez japońskie Ministerstwo Zdrowia, naukowcy badali parę wytwarzaną przez kilka rodzajów urządzeń elektronicznych. Wykryli w niej aldehyd octowy i formaldehyd, ale co najciekawsze, okazało się, że co najmniej jedna marka z testowanych e-papierosów tworzyła ponad 10-krotnie wyższy poziom związków rakotwórczych niż tradycyjny papieros!

Należy również zwracać uwagę na wkłady (liquidy) i ich pochodzenie. Producenci bywają bezwzględni, jeśli chodzi o skład tych produktów. Przykładowo Amerykańska Agencja ds. Żywności i Leków (FDA) wykryła we wkładach e-papierosów glikol dietylenowy, który stosowany jest w produkcji płynów zapobiegających zamarzaniu. Został on powiązany z rakiem i jest szkodliwy: może powodować uszkodzenie ośrodkowego układu nerwowego, płuc, oczu i skóry.

Kilka słów o aromatach

Poziomkowy, waniliowy, czekoladowy albo…. guma balonowa. Czy e-papieros ma być bezpieczniejszą alternatywą dla dorosłych palaczy? A może jest to zupełnie nowy produkt adresowany do młodzieży? Patrząc na oferowane aromaty do e-papierosów trudno nie oprzeć się wrażeniu, że odpowiedź na to drugie pytanie brzmi: tak.

Różnorodność aromatów ma tez inny aspekt, oczywiście zdrowotny. Okazuje się, że część z nich może zwiększać wytwarzanie szkodliwych dla zdrowia wolnych rodników, a inne z kolei mogą obniżać ich ilość. Wolne rodniki uznawane są za szkodliwe, związane z rozwojem raka i chorobami serca. W badaniach, okazało się, że około 43 proc. z kilkudziesięciu najpopularniejszych aromatów wzmaga produkcję tych substancji.

Niektóre substancje aromatyzujące mogą być również same w sobie niebezpieczne dla zdrowia. Na przykład diacetyl, sztuczny aromat, który nadaje maślany smak. Substancja ta została powiązana z uszkodzeniem układu oddechowego i trwałym bliznowaceniem dróg oddechowych. W ramach badania 51 zapachów stosowanych w e-papierosach, naukowcy z Harvardu odkryli, że 47 na 51 zawiera substancje chemiczne, w tym diacetyl.

Podsumowując: Czy e-papieros jest bezpieczniejszy od zwykłego papierosa? Biorąc pod uwagę to, co już dzisiaj wiemy dzięki badaniom naukowym, na pewno tak. Nie można jednak powiedzieć, że jest on zdrowy. E-dymek niestety zawiera toksyczne substancje i metale ciężkie, a pełną świadomość co do skutków jego długotrwałego wdychania zyskamy dopiero za wiele lat. Może po prostu przerzucić się na… świeże powietrze?


Źródło:

//www.mercola.com/

//www.portalspozywczy.pl/alkohole-uzywki/wiadomosci/toksycznosc-e-papierosow-zalezy-od-smaku-liquidu,157341.html

Dodaj komentarz

avatar
  Subskrybuj  
Powiadom o
POLECAMY:
Witamina C, czyli was askorbinowy, musi być dostarczana do organizmu, a jej niedobory są przyczyną wielu chorób i dolegliwości. Nie tylko potrzebna jest nam do…