Jak zrobić naturalny spray odstraszający komary i dlaczego warto zrezygnować z tych gotowych

Inwazja komarów trwa. Niestety, nie każdy bierze pod uwagę, że składniki zawarte w preparatach odstraszających te owady są szkodliwe i dostają się do organizmu poprzez wdychanie i skórę. Na szczęście są bezpieczniejsze metody na pozbycie się uciążliwego problemu – można samodzielnie wykonać spray na komary korzystając z naturalnych olejków eterycznych. Taki środek jest pozbawiony syntetycznych składników i jest w 100% bezpieczny dla dzieci i dorosłych. Zabierz go ze sobą przed każdym spotkaniem z komarami!

Zanim jednak przejdę do przepisu na spray odstraszający komary, proponuję także stosowanie olejków eterycznych w kominkach aromaterapeutycznych. Takie urządzenia można kupić bez problemu w internecie i większość z nich dobrze się sprawdza. Najważniejszy jest jednak sam olejek eteryczny, który będziemy stosować. Jak wybrać dobry jakościowo olejek – można poczytać TUTAJ.

Jakie olejki eteryczne odstraszą komary?

Do odstraszania komarów doskonale nadają się: olejek z trawy cytrynowej, olejek lawendowy, rozmarynowy i z mięty pieprzowej. Nie musimy posiadać ich wszystkich, chociaż fajnie mieć w domu taką kolekcje. Spray możemy wykonać na bazie tylko dwóch olejków. Przejdźmy teraz do obiecanego przepisu.

Przepis na naturalny odstraszacz komarów:

  • olejek eteryczny – około 40 kropli (może być po 10 z każdego)
  • spirytus 96% – 70 g
  • woda destylowana – około 90 g

Przed użyciem należy wstrząsnąć. Potrzebna jeszcze tylko buteleczka z atomizerem i… gotowe! Używanie takiej mieszanki jest bardzo skuteczne i bezpieczne. Komary po prostu “nienawidzą” olejków eterycznych. A my przy okazji nie jesteśmy narażeni na wdychanie niezdrowych chemikaliów.

A teraz kilka słów o chemicznych repelentach, czyli środkach odstraszających komary… Czy są bezpieczne dla zdrowia?

Producenci szczycą się na opakowaniu, że ich środek zawiera 30-50% substancji zwanej DEET inaczej, N,N-Dietylo-m-toluamid. Substancji tej nie należy używać w ciąży i nie jest wskazana dla dzieci poniżej 12 roku życia. DEET jest substancją szkodliwą, która została wymyślona podczas II wojny światowej dla żołnierzy przebywających w lasach tropikalnych. Zapytacie co takiego „robią” repelenty z naszym organizmem, że należałoby ich unikać? Otóż:

„Coraz więcej naukowców alarmuje, że N,N-Dietylo-m-toluamid ma toksyczne działanie na układ nerwowy. W skrajnych sytuacjach może doprowadzić do paraliżu i uszkodzenia mózgu! Można natrafić również na doniesienia o jego potencjalnie niekorzystnym wpływie na funkcjonowanie układu rozrodczego.”

Ponadto badania przeprowadzane na popularnych repelentach dowiodły, że obiecywana długotrwała ochrona przeciwko komarom to mit. Czas ochrony różnił się u każdej z osób spryskanej tym samym preparatem

Oprócz wspomnianego DEET istnieje również inny ciekawy repelent, tak zwany „bayrepel” czy inaczej: ikardyna. Środek ten sprawia, że owady przestają rozpoznawać zapach człowieka. Czasami jednak powoduje on podrażnienie skóry. Podczas doświadczeń amerykańskiej armii naukowcy doszli do wniosku, że absolutnie nie można łączyć bayrepel’u z DEET, ponieważ powstała w ten sposób mieszanka jest bardzo niebezpieczna i toksyczna dla człowieka.

Nie przypadkiem producenci środków odstraszających komary informują, że nie należy ich używać częściej niż dwa razy na dobę i zmywać pod bieżącą, ciepłą wodą. Problem jednak polega na tym, że szkodliwe substancje z repelentów wnikają do organizmu natychmiast. Wchłanianie jest jeszcze lepsze, jeśli jeśli spryskana powierzchnia pozostanie potraktowana wcześniej kremem, balsamem, olejkiem, oliwką lub fluidem czy preparatem do opalania.

Nasuwa się pytanie: czy te wszystkie gotowe odstraszacze komarów są warte takiego ryzyka skoro większość z nich okazuje się szkodliwa na naszego zdrowia? Dlaczego szkodliwy środek jest nadal substancją czynną wielu produktów sprzedawanych na świecie i w Polsce? Światełkiem w tunelu są wytyczne Unii Europejskiej przyjęte w 2010 mówiące o całkowitym zakazie stosowaniu DEET przez kobiety w ciąży, ponieważ grozi to uszkodzeniem płodu.

Zachęcam do dalszych poszukiwań informacji o tych składnikach, a jeżeli decydujecie się na zakup gotowych środków to zdecydowanie czytajcie etykiety. Ja, jako kosmetolog wiele razy korzystałam z olejków eterycznych po to by odstraszyć komary i zawsze spełniały moje oczekiwania. Nigdy już nie wróciłabym do tradycyjnych repelentów.


1.https://oczymlekarze.pl/profilaktyka-i-leczenie/2608-deet-nie-dziekuje
2.Narahash i, T., Frey, J. M., Ginsburg, K. S. and Roy, M. L., Toxi-col. Lett, 1992,429–436.

Jak zrobić naturalny spray odstraszający komary i dlaczego warto zrezygnować z tych gotowych
4.3 (86.67%) 6 głosów

Dodaj komentarz

  Subskrybuj  
Powiadom o
POLECAMY:
W pierwszej części tego tekstu pisałam o różnicach między kobietą i mężczyzną, które dotyczą sposobu myślenia oraz komunikowania się. Dzisiaj skupie się na kolejnych dwóch…