Naturalne czy syntetyczne? Barwniki w kosmetykach.

W prawie każdym kosmetyku do makijażu lub pielęgnacji ciała i twarzy możemy znaleźć substancje barwiące. Barwniki znajdują się wszędzie – w żywności, kosmetykach, lekach, chemii gospodarczej. Przyciągają wzrok, zachęcają do zakupu, są perłowe, brokatowe, matowe…

Jakie barwniki możemy znaleźć w recepturach kosmetycznych i czy istnieją firmy korzystające z wersji organicznych?

Wykaz wszystkich substancji barwiących został umieszczony w specjalnej bazie danych czyli w  Międzynarodowym Indeksie Barw. Ich oznaczeniem jest skrót C.I. (ang. Colour Index). Więc w składzie zobaczymy barwniki jako CI….(numer). Barwniki naturalne w składzie INCI mają numery od 75100 do 77947.

Czy powinniśmy stosować barwniki ?

Syntetyczne barwniki są tańszą opcją barwników pochodzenia naturalnego. Są to substancje,  które mają wpływ na nietolerancje kosmetyków przez skórę. Wiele z nich powoduje alergie i uczulenia. Dlatego zamiast stosować barwniki syntetyczne powinniśmy skupić się na firmach, które nie stosują takowych lub korzystają tylko z barwników pochodzenia roślinnego.

Co szkodliwego zawierają barwniki syntetyczne?

Wydzielają aminy aromatyczne, które mogą być szkodliwe dla ludzi i środowiska. Dla przykładu najprostszą aminą aromatyczną jest anilina – substancja trująca, która działa toksycznie na drogi oddechowe po połknięciu a także na układ nerwowy. Do najgroźniejszych amin należą Phenyllendiamin (PDA), 2,5-Toluylendiamin (TDA), Resorcin lub Resorcinol – możemy je spotkać w wielu kosmetykach. W przypadku  TDA maksymalne dozowolone stężenie to 10%, pozostałe substancje również mają określone stężenie w jakim mogą występować. Tylko co jeśli, w ciągu jednego dnia użyjemy dwóch, trzech kosmetyków z tymi substancjami?

„Zanieczyszczenia zawarte w ściekach z przemysłu kosmetycznego są w większości bardzo trudno biodegradowalne”[1] – a te zanieczyszczenia tworzą właśnie barwniki, substancje zapachowe, detergenty.

Niebieski barwnik – występujący w produktach pod nazwą CI 44045 jest niebezpieczny dla kobiet w ciąży i nie powinien występować w kosmetykach mających kontakt z naszą śluzówką.

Kolejnym kontrowersyjnym aspektem stosowania syntetycznych barwników i pigmentów w kosmetykach jest fakt, iż na przestrzeni lat badania wskazywały na to jaki konkretnie barwnik i w jakim stężeniu może pojawić się w  preparacie. Jednak cały czas modyfikowano tę listę usuwając z niej lub dodając barwniki. Taka sama sytuacja jest x niektórymi  lekami – po kilkudziesięciu lub kilkunastu latach okazuje się, że dana substancja nie może w nich występować.

Naturalne barwniki roślinne

Coraz częściej pojawiają się w składach kosmetyków w związku z zapotrzebowaniem konsumentów na produkty naturalne i wegańskie. I bardzo dobrze! Właściwości barwiące roślin były znane już w starożytności, przykładem jest – kurkuma, sandałowiec, indygowiec. Czy warto ryzykować, skoro możemy dostać zamienniki chemicznych barwników, w przypadku których nie podejmujemy żadnego ryzyka związanego z naszym zdrowiem, truciem przyrody a przy okazji produkt fajnie wygląda, działa i jest wegański. To dlaczego nie?

1. J. Naumczyk, P. Marcinowski, J. Bogacki, P. Wiliński, Oczyszczanie ścieków z przemysłu kosmetycznego za pomocą procesu koagulacji, Rocznik Ochrona Środowiska, tom 15, 873–891, (2013)

2.  Kupper T., Plagellat C., Brandli R., Alencastro D., Grandjean D., Tarradellas J.: Fate and removal of polycyclic musks, UV filters, and biocides during wastewater treatment. Water Research, 40, 2603–2612 (2006).

Naturalne czy syntetyczne? Barwniki w kosmetykach.
4.4 (87.5%) 8 głosów

Dodaj komentarz

  Subskrybuj  
Powiadom o
POLECAMY:
Zanieczyszczenie plastikiem to problem, który dotknął całą nasza planetę. Walka z plastikowymi odpadami nie jest prosta i jak na razie nie znaleziono rozwiązania, które pozwoliłoby…