O tym jak twój telefon niszczy twoją cerę

O tym, że wpatrywanie się w ekran komputera, tabletu czy smartfona szkodzi naszym oczom wie każdy. Urządzenia te emitują niebieskie światło, zwane bardziej naukowo światłem widzialnym o wysokiej energii – w skrócie HEV  (High Energy Visible Light). Możliwe, że już wkrótce skrót ten będzie wszystkim znany równie dobrze jak słynne UV i niestety będzie również wywoływał negatywne skojarzenia.

Głównym źródłem niebieskiego światła jest słońce. Jest ono częścią spektrum światła widzialnego, o krótkiej długości fali i nie należy go mylić z promieniami UVA lub UVB. HEV odgrywa kluczową rolę w utrzymaniu dobrego zdrowia, ponieważ reguluje rytm dobowy naszego organizmu, nasz naturalny cykl snu i czuwania. Jak wykazano, niebieskie światło podnosi również nastrój oraz wspomaga pamięć i funkcje poznawcze. Wydaje się więc, że nie powinno nam szkodzić, ale niestety tak nie jest z prostego powodu: na co dzień dostajemy znaczną jego dawkę nie tylko od słońca, ale też z ekranów urządzeń elektronicznych oraz oświetlenia wewnętrznego (zwłaszcza typu LED). Nadmiar ten przyczynia się do zmęczenia oczu, a nawet zaćmy, jaskry i innych chorób oczu.

Szkodliwe oddziaływanie promieniowania HEV nie kończy się jednak tylko na oczach. Okazuje się, że dotyczy ono również naszej skóry. Już od lat trwają badania nad jego wpływem na skórę i póki co, niestety, naukowcy nie mają dla nas dobrych informacji. Wyniki jednego z takich badań (opublikowane w Journal of Investigative Dermatology w 2010 r.) pokazują, że wystawienie skóry na dawkę niebieskiego światła, którą otrzymujemy od słońca, powoduje większą pigmentację, zaczerwienienia i obrzęki niż w sytuacji, gdy skóra tej samej osoby byłaby wystawiona na porównywalną dawkę promieni UVA.

Powstaje więc pytanie: czy niebieskie światło uszkadza twoją skórę?

Istnieje coraz więcej dowodów, które mówią o tym, że ekspozycja na niebieskie światło może stymulować produkcję wolnych rodników w skórze, co prowadzi do uszkodzenia DNA, powoduje w stan zapalny, rozkład zdrowego kolagenu i elastyny, a także przebarwienia. Skutek to przedwczesne starzenie się skóry, pojawienie się zmarszczek, pogorszenie jej wiotkości.

Skoro niebieskie światło może powodować uszkodzenie skóry, to może należy przestać korzystać ze smartfona i laptopa, bo przecież szybciej się zestarzejemy… Na ten krok trudno byłoby się zdecydować, ale mając świadomość szkodliwości HEV możemy przynajmniej ograniczyć jego oddziaływanie na skórę. Na pewno warto wziąć pod uwagę fakt, że telefon komórkowy często znajduje się tuż nad powierzchnią skóry i emituje wysoki poziom niebieskiego światła, podczas gdy ekran komputera jest w dalszej odległości. Dermatolodzy badający problem fotostarzenia zauważyli, że obecnie przebarwienia występują częściej w bocznych okolicach twarzy – jest to więc wskazówka, aby wygaszać ekran w trakcie rozmowy albo korzystać ze słuchawek z mikrofonem. Zawsze też można obniżyć poziom jasności ekranu.

Widzialne światło, szczególnie w niebieskiej długości fali, coraz częściej pojawia się w kontekście pielęgnacji skóry. Na rynku pojawiają się produkty, których zadaniem jest ochrona przed negatywnym wpływem „blue light” – np. podkłady z filtrem HEV. Jest to temat stosunkowo nowy i firmy kosmetyczne dopiero pracują nad odpowiednimi rozwiązaniami, które zapewne w niedalekiej przyszłości będą dostępne w każdej drogerii.

Warto też sięgnąć po odpowiednie produkty pielęgnacyjne, które pomogą zabezpieczyć skórę przed promieniami HEV i będą przeciwdziałać efektom jego szkodliwego działania – np. kosmetyki bogate w silne przeciwutleniacze, takie jak witamina C, witamina E, kwas ferulowy czy floretyna. Istnieje wiele naturalnych, roślinnych substancji, które nie tylko zredukują ilość wolnych rodników, ale też poprawią elastyczność skóry i wzmocnią jej funkcje ochronne (np. ekstrakt ze słonecznika lub aksamitki). Pomocne też będą mineralne filtry przeciwsłoneczne zawierające w składzie substancje ekranizujące światło, takie jak np. tlenek cynku, ditlenek tytanu, lub tlenek żelaza.

Oceń:

Dodaj komentarz

  Subskrybuj  
Powiadom o
POLECAMY:
Karkonoski Park Narodowa zachęca się turystów do sprzątania. Do wzięcia udziału w akcji zbierania śmieci zachęcić ma bardzo ciekawy pomysł marketingowy. Na serii plakatów pokazano…