Substancje chemiczne, jakie znajdziesz w kosmetykach

Przeciętny Europejczyk stosuje średnio około 7 kosmetyków dziennie. Pielęgnacja włosów, skóry, twarzy, całego ciała, kąpiel, cele regeneracyjne i ochronne, kremy z filtrami UV – przemysł produktów higienicznych i pielęgnacyjnych jest wyjątkowo rozwinięty, a półki wprost uginają się od preparatów szczycącymi się wyjątkowymi właściwościami. Jednak każdy medal ma dwie strony, a zapewnienie pożądanych efektów czasami osiągnięte zostaje kosztem naszego zdrowia. W środkach do pielęgnacji i higieny często stosowane są bowiem substancje chemiczne, które w wielu przypadkach mogą okazać się szkodliwe, z którymi kontakt wywołuje na przykład reakcje alergiczne.

Najpopularniejsze kosmetyki odznaczają się rozbudowanym składem – wystarczy tylko przyjrzeć się etykiecie, by odnaleźć długi spis składników. Ponieważ lista sporządzona jest w języku łacińskim, zwykłemu użytkownikowi takie nazwy, jak np. methylparaben ethylparaben nie powiedzą zbyt wiele. Te określenia skrywają związki organiczne. Są to substancje chemiczne zazwyczaj otrzymywane sztucznie, w których składzie znajduje się węgiel (oprócz węglanów, wodorowęglanów, kwasów, węglików czy soli), a także takie pierwiastki, jak siarka, tlen, chlor i wiele innych.

Pierwsza grupa substancji chemicznych to węglowodory – są to związki chemiczne stanowiące podstawowy składnik ropy naftowej, chociaż otrzymuje się je również wskutek chemicznej obróbki drewna. Składają się jedynie z atomów wodoru i tlenu. W przemyśle kosmetycznym węglowodory znajdziemy w nafcie, oleju wazelinowym i parafinowym, wazelinie, parafinie, terpenach i azulenach (działanie antyseptyczne i odkażające). Są to składniki emulsji, kremów z filtrami UV, szminek, kredek, płynów, maseczek, past do zębów i okładów najczęściej wykorzystywanych przy pielęgnacji skóry twarzy – czy to ze względu na swoją konsystencję (wazelina, parafina) czy na właściwości (azuleny, terpeny).

Druga grupa substancji chemicznych w kosmetykach, które znajdziemy w produktach drogeryjnych to alkohole – ich budowa opiera się na grupach OH oraz atomach węgla. Mają postać cieczy, które w zależności od składu dobrze rozpuszczają się w wodzie lub rozpuszczalnikach. Wyróżnia się alkohole monohydroksylowe (metanol, etanol) i polihydroksylowe. W kosmetykach znajdziemy między innymi metanol, etanol, propanol, izopropanol, mentol, chlesterol, glikol propylenowy, sorbitol, glicerol. Część z nich jest toksyczna (zwłaszcza metanol i propanol). Alkohole często stosowane są przy syntezie substancji zapachowych, dezynfekcji, ale także ze względu na swoje właściwości prozdrowotne (jak np. chlesterol) względem włosów, skóry suchej i ciała.

Trzecią grupą substancji chemicznych w kosmetykach są fenole – posiadają podobny skład do alkoholi, ale różnią się strukturą. Do substancji chemicznych w kosmetykach regularnie spotykanych w produktach do higieny i pielęgnacji należą fenole, krezole, rezorcyna, polifenole, chlorofenole, i fenylofenole – głównie przy dezynfekcji oraz jako konserwanty.

Czwarta grupa znajdujących się w kosmetykach substancji chemicznych to aldehydy – związki chemiczne tego typu posiadają w swoim składzie grupę aldhydową lub formalylową i charakteryzują się toksycznością oraz przyjemnym zapachem (występuje zależność – im przyjemniejszy zapach, tym większa toksyczność). Przemysł kosmetyczny wykorzystuje formaldehyd i benzaldehyd – ze względu na właściwości bakteriobójcze i atrakcyjny zapach.

Piąta grupa substancji chemicznych to ketony – charakterystyczny element strukturalny zwany grupą karbonylową łączy się z grupami węglowodorowymi – często stosowany rozpuszczalnik np. przy lakierach do paznokci, czyli popularny aceton.

Ostatnia grupa to kwasy i hydrokwasy karboksylowe – mrówkowy, octowy, walerianowy i kaprynowy, palmitynowy, stearynowy, oleinowy, linolowy, linolenowy, arachidonowy, benzoensowy oraz sole – wykorzystywane w kremach, szamponach, preparatach do  włosów, twarzy itp. zarówno jako substancja czynna, jak i jako baza zapewniająca odpowiednią konsystencję lub właściwe pH. Hydrokwasy natomiast to związki występujące w dużych ilościach w produktach naturalnych (hydrokwasy naturalne to np. kwas jabłkowy, cytrynowy, czy winowy), a także otrzymywane wskutek reakcji chemicznych.

Wszystkie wymienione substancje chemiczne obecne w kosmetykach charakteryzują się skutecznością, na której większości z nas zależy najbardziej – zachowanie higieny, zdrowa i błyszcząca skóra, zadbane ciało, włosy, eliminacja przykrego zapachu potu, nawilżenie, odżywianie, ochrona zapewniona przez filtry UV czy podkreślenie naturalnych walorów oraz zakrycie pewnych niedoskonałości. Jednak, by osiągnąć zamierzony wygląd i samopoczucie, czasem zupełnie nieświadomie zachowujemy się bardzo niebezpiecznie – część z wymienionych środków działa jedynie powierzchownie, oddziałując przy tym szkodliwe na nasze zdrowie, prowadząc do alergii i o wiele poważniejszych schorzeń. Skoro jesteśmy już uzbrojeni w nieco teoretycznej wiedzy, przyjrzymy się teraz, jakie spośród stosowanych związków i substancji chemicznych w kosmetykach, spotykane są najczęściej.

  • Parafina – jeden z węglowodorów występujący w takich produktach, jak balsamy i kremy do ciała z filtrami UV, toniki nawilżające czy podkłady pod makijaż. Używany w celu wygładzenia skóry i nadania jej elastyczności oraz gładkości. Często stosowana także w pudrach. Nazwy, pod którymi skrywa się ten związek: Paraffinum, Mineral Oil, Vaseline, Petrolatum, Isobutane, Ceresin.
  • Sole Aluminium – niezbędny składnik niemal każdego produkty drogeryjnego, który w założeniu ma walczyć z potem, jak np. dezodoranty, antyperspiranty, obecne również w kremach do opalania z filtrami UV. Zamykają pory, dzięki czemu eliminowany jest nieprzyjemny zapach potu. Nazwy, pod którymi skrywa się ten związek: praktycznie każda dwuczęściowa nazwa, której pierwszym członem jest „Aluminium”.
  • Parabeny – substancja chemiczna, która wykorzystywana jest nie tylko w celu utrzymania czystości i higieny, ale również branży spożywczej jako konserwanty. Jest to ester kwasu parahydroksybenzoesowego. Przedłuża okres przydatności produktów i pozwala zachować ich właściwości. Można je znaleźć w kremach, żelach, środkach do pielęgnacji skóry, włosów, oleju czy mleczkach do smarowania ciała, płynach do kąpieli i kosmetykach do twarzy. Ich wykrycie na etykiecie jest bardzo proste – wystarczy poszukiwań nazwy, w której znajduje się fraza „paraben”, takich jak np. methylparaben czy ethylparaben. 
  • Triklosan – chlorowany fenol, który odznacza się największą skutecznością w kontekście działania antybakteryjnego i powstrzymywania proliferacji wirusowej. Występuje w lakierach do włosów, kremach z filtrami UV, pastach do zębów, dezodorantach czy płynach do płukania ust.
  • Formaldehyd – wspomniana substancja wykorzystywana jest w lakierach do włosów i paznokci, a także w płynach do kąpieli czy samoopalaczach z filtrami UV.
  • Lanolina – substancja chemiczna pochodzenia zwierzęcego pozyskiwana z owczej wełny. Jest to rodzaj tłuszczu używanego jako emulgator oraz substancja nawilżająca i natłuszczająca. Związek znajdziemy w takich środkach jak kremy do ciała, dezodoranty, środki pielęgnujące i olej do włosów czy szminki.
  • Syntetyczne zapachy i barwniki – tańsza wersja zapachów i barwników naturalnych, pozwala na tworzenie finezyjnych kompozycji zapachowcy i wspaniałych barw.

Powyżej przyjrzeliśmy się jednej, zdecydowanie jaśniejszej stronie medalu. Dzięki wymienionym substancjom chemicznym, higiena oraz piękny wygląd dostępny jest niemal dla każdego. Jednak koszty tak naprawdę mogą być bardzo wysokie. Sprawdźmy, których z nich powinnyśmy się szczególnie wystrzegać.

  • Parafina – działa skutecznie… ale bardzo krótko, a efekt jej działania to zniszczenie cery. Za sprawą swojej konsystencji przy kontakcie ze skórą zatyka kanały łojowe, prowadząc do powstania pryszczy, krost, zaskórniaków, stanów zapalnych i reakcji alergicznych. Zostaje ona dosłownie pokryta warstwą, która uniemożliwia oddychanie i pocenie, co tworzy idealne warunki do rozwoju bakterii beztlenowych odpowiedzialnych za trądzik. Twarz jest wysuszona i w efekcie szybciej się starzeje. Co gorsza, parafinę bardzo trudno zmyć.
  • Sole Aluminium – są toksyczne i odkładają się w organizmie. Badania potwierdzają ich bezpośredni związek z drastycznym wzrostem ryzyka zachorowania na chorobę Alzheimera. Zmykają pory, przez co eliminowany jest zapach potu, ale nie sam pot, który pozostając w organizmie, zatruwa go od środka. Sole wysuszają skórę i prowadzą do stanów zapalnych.
  • Parabeny – to kolejne substancje chemiczne w kosmetykach, gdzie naukowcy potwierdzają, że te związki mogą być odpowiedzialne za raka piersi – ich obecność wykryto w guzkach nowotworowych w okolicy klatki piersiowej. Mogą również wywoływać reakcje alergiczne.
  • Triklosan – po zmieszaniu z wodą wytwarza się rakotwórczy chloroform! Producenci twierdzą, że jest do doskonały środek ze względu na swoje właściwości bakteriobójcze, jednak w rzeczywistości może uszkadzać dziąsła i stanowić przyczynę owrzodzeń.
  • Formaldehyd – działa drażniąco i jest toksyczny. Ponadto może na wywoływać alergie oraz podejrzewany jest o działanie rakotwórcze.
  • Lanolina – powoduje silne reakcje alergiczne w kontakcie ze skórą objawiające się długotrwałymi wypryskami, W skrajnych wypadkach może prowadzić do atopowego zapalenia.
  • Syntetyczne zapachy i barwniki – mogą być kancerogenne, odpowiadają także za alergie czy nieprawidłowe funkcjonowanie układu dokrwiennego.

Jak ustrzec się przed substancjami chemicznymi w kosmetykach?

Inne powikłania, których przyczyną mogą być substancje chemiczne wykorzystywane przez przemysł kosmetyczny to łupież, osłabione i łamiące się włosy, wszelkiego rodzaju problemu ze skórą – złuszczający się naskórek, rumienie, śwąd, owrzodzenie, łamliwe paznokcie, choroby układu krwionośnego, guzy i nowotwory czy pękające naczynka krwionośne.

Jak widać, zdecydowanie warto poświecić dłuższą chwilę i sprawdzić etykietę kosmetyków przed dokonaniem zakupu. Okazuje się, że nawet najbardziej renomowani producenci nie stronią od substancji chemicznych, których szkodliwe działanie jest potwierdzone badaniami. Co prawda, kontrargument może brzmieć, że dopiero przy większym stężeniu i częstszym stosowaniu dochodzi do problemów ze zdrowiem. Jednak jeśli podkreślimy fakt, o którym wspomnieliśmy na początku (średnio 7 różnych preparatów używanych codziennie!) oraz będziemy pamiętać, ze wymienione związki chemiczne znajdują się również w żywności i otoczeniu, okaże się, że dobrowolnie wystawiamy się na bardzo duże ryzyko.

Z drugiej jednak strony, co prawda, przemysł kosmetyczny ma dużo na sumieniu, to jednak skład kosmetyków ulega pozytywnym zmianom. Z jednej strony, nie wszystkie środki  stosowane w produktach drogeryjnych są szkodliwe. Wręcz przeciwnie, zazwyczaj mamy do czynienia z substancjami neutralnymi lub korzystnymi dla zdrowia. Rozwiązania takie, jak kremy, które zawierają filtry UV, czy różnego rodzaju oleje pozwalają zadbać o skórę, włosy i ciało. W dodatku producenci nie pozostają głusi na najnowsze odkrycia naukowców i regularnie modyfikują swoje receptury, eliminując szkodliwe elementy.

A co z tymi z nas, którzy całkowicie stracili zaufanie do wielkich koncernów z branży kosmetycznej? Bez obaw! Od kilku lat jesteśmy świadkami wzrostu popularności naturalnych środków oraz produktów o składzie wolnym od szkodliwych związków chemicznych. Do naszej dyspozycji jest mnóstwo preparatów do pielęgnacji ciała, twarzy, włosów, skóry, których działanie jest przyjazne dla organizmu. Jednak warto przy tym pamiętać, że składowe, np. takie jak tłoczony na zimno olej też mogą wywoływać reakcje alergiczne. Oprócz tego naturalne alternatywy oznaczają przy tym wyższą ceną, niż ma to miejsce przy standardowych produktach wypuszczanych na rynek przez przemysł pielęgnacyjno-higieniczny. Trzeba jednak odpowiedzieć sobie na pytanie, czy warto oszczędzać kosztem zdrowia i dobrego samopoczucia. Uważajcie na substancje chemiczne w kosmetykach!

Substancje chemiczne, jakie znajdziesz w kosmetykach
4.5 (90%) 2 głosów

Dodaj komentarz

  Subskrybuj  
Powiadom o
POLECAMY:
W ostatnim czasie robi niesamowitą furorę wśród osób dbających o zdrowie. Jest prawdziwym remedium na różne dolegliwości. Duże sukcesy odnosi także w kwestii dbania o…